|
siedziałem na krzywym stołku z moim synem michałem w małej przychodni. wcale nie chcieliśmy tam jechać, ale było to jedyne miejsce, gdzie tego dnia w katowicach przyjmował laryngolog dziecięcy. czekaliśmy więc pokornie w wypełnionej ludźmi, zapachami i krzykiem poczekalni. pojawiło się tam też małżeństwo z 2 miesięcznym dzieckiem. żona od razu zapytała - kto jest ostatni, ile jest jeszcze osób, zadecydowała co z maluchem itd. po chwili matka dziecka ponownie zwróciła się do oczekujących z pytaniem: czy nie moglibyśmy ich przepuścić? muszę przyznać, że zaimponowała mi przebojowością, gdy tymczasem ojciec dziecka stał z boku z przepraszającą miną, ściskając w ręku kaftanik. chłop jak dąb a nie potrafił zawalczyć! - pomyślałem nie zdziwiłbym się, gdyby jego syn powiedział któregoś dnia: chcę być takim mężczyzną jak moja mama kilka dni temu czytałem o pewnym prawdziwym mężczyźnie o imieniu paweł, który opowiadał spotkanemu człowiekowi o Bogu. słuchacz był mądrym gościem i przysłuchiwał się uważnie, lecz jego znajomy zaczął go odciągać od poznania Boga. wtedy paweł spojrzał na niego ostro i powiedział: o, synu diabelski, pełny wszelkiej zdrady i wszelkiej przewrotności, wrogu wszelkiej sprawiedliwości, czyż nie zaprzestaniesz wykrzywiać prostych dróg Pańskich? teraz dotknie cię ręka Pańska: będziesz niewidomy i przez pewien czas nie będziesz widział słońca. dz 13,10-11b tak się stało. elimas (bo tak miał na imię ów człowiek) natychmiast przestał widzieć i chodził w kółko, szukając kogoś, kto by go poprowadził. mężczyzna, który słuchał o Bogu, uwierzył w Jezusa. chociaż marzę, że będzie inaczej, niestety, ku mojej rozpaczy w najbliższą niedzielę w kościołach w całym kraju zbierze się cała masa takich przestraszonych 20, 30 a nawet 40-letnich "chłopców", podobnych raczej do tego spotkanego w przychodni. i chociaż ich wygląd sugeruje, że mamy do czynienia z mężczyznami, to po kilku zdaniach okazuje się, że jest to raczej "chłopiec" o posturze mężczyzny. dlaczego 2000 lat temu w kościele byli zupełnie inni mężczyźni? wojownicy gotowi walczyć, poświęcić wygodę, opinię, zdrowie czy życie. dzisiaj rzadko można spotkać mężczyznę, który równie twardo jak paweł stanąłby w obronie Prawdy. pismo mówi, że wypowiadając te słowa paweł był pełen Ducha Świętego, więc to na pewno nie była cielesność. to była Boża męskość w działaniu. tacy mężczyźni jak paweł nazwani zostali chrześcijanami. nie bali się niczego bo wiedzieli, że ludzie i śmierć nie panują nad nimi. wiedzieli kim są i dokąd idą. byli gotowi walczyć. zmień się! działaj jak mężczyzna!
Źródło: newsletter "żyj na maxa" www.mezczyzna.org.pl
|